Przejdź do głównej zawartości

Experci Perlux



   Na początku kwietnia na facebook'owym profilu Z miłości do czystości zakończył się nabór na Eksperta Perlux. Do zabawy zgłosiło się ok 900 osób, z których wybrano tylko 100! Aby wziąć udział, należało podać pięć powodów, które świadczą o tym, że jesteś najlepszym ekspertem pereł Perlux.

Dlaczego chciałam wziąć udział w testach i zgłosiłam się?

  • Perły Perlux były mi znane z programu Perfekcyjna Pani Domu. Jednak reklamom nie wierzę i na przekór nie kupuję tego, co w nich pokazują. Także możliwość przetestowania pereł na własnym praniu, bez żadnych kosztów była bardzo kusząca.
  • Perlux to produkt polskiej firmy, o czym do tej pory nie wiedziałam. A polskie produkty lubię! I jeśli sprawdzają się "w praniu" ;) z chęcią zastąpię nimi te kupowane do tej pory.
  • Produkt ma atrakcyjną formę - połączenie żelu i proszku do prania w 1 kapsułce. 
  • Chciałam sprawdzić, czy działanie pereł będzie lepsze od dotychczas stosowanego przeze mnie preparatu.
  • Lubię brać udział w takich akcjach, odkrywać nowe produkty i dzielić się próbkami/opinią o nich ze znajomymi i rodziną. 
Wszyscy, którzy zgłosili się do akcji, z niecierpliwością oczekiwali na wyniki. I oto jest! Udało się! 





Ku mojemu zdziwieniu, już następnego dnia do drzwi zadzwonił kurier z przesyłką. Każda ze stu wytypowanych osób dostała do przetestowania opakowanie 24 sztuk pereł Perlux WHITE (czyli jak się domyślacie - do prania białego) i saszetkę z płynem do płukania Perlux Lovely. Do rozdania znajomym/rodzinie dołączono 10 saszetek po 2 perły Perlux WHITE w każdej. I zaczęło się! 





Wszyscy moi znajomi deklarowali chęć przetestowania pereł. Nie wiem, jak to możliwe, ale nikt wcześniej o nich nie słyszał. Niektórzy nie wiedzieli nawet, jak taką formę produktu do prania używa się. I te zdziwienie "wrzucić do bębna? serio?"!


Co producent pisze o perłach?

Perlux Super Compact WHITE to innowacyjne, super skoncentrowane perły piorące z proszkiem i żelem. Dzięki hybrydowej technologii, produkt łączy w sobie najlepsze cechy proszków i żeli do prania, dzięki czemu jest niezawodny w walce z plamami na białych ubraniach, jednocześnie chroniąc je przed szarzeniem. Nadaje praniu przyjemny, długotrwały zapach.
Dostępne opakowania: 24 szt., 16 szt., 2 szt.
  • Trzykrotnie bardziej skoncentrowana formuła.
  • Usuwa nawet najbardziej uporczywe plamy.
  • Chroni pralkę przed osadzaniem się kamienia, przedłużając jej żywotność.
  • Dzięki precyzyjnemu dozowaniu jest bezpieczniejszy dla środowiska i dla człowieka.
  • Dzięki zastosowaniu wodorozpuszczalnej folii produkt nie pyli, nie przedostaje się do układu oddechowego i nie alergizuje.
  • Zawiera skuteczne środki wybielające oparte na formule aktywnego tlenu, która jest całkowicie bezpieczna dla białych tkanin.
  • Nie tylko zapobiega mechaceniu tkanin, ale dodatkowo impregnuje i chroni włókna tkanin przed osiadaniem brudu.
  • Nadaje praniu miły, przyjemny i długotrwały zapach.

Moim zdaniem:
Pierwsza rzecz, która zwraca uwagę to opakowanie - solidne i mocne. Dobrze zabezpieczone przed dziećmi. Do tego stopnia, że trudno było mi je otworzyć. Jednak po otwarciu pamiętajmy o postawieniu ich wysoko na półce, aby nasze pociechy nie miały do nich dostępu.
Skład - na pierwszym miejscu znajdują się środki wybielające na bazie tlenu. Spodziewałam się więc po perełce, że świetnie poradzi sobie z plamami i nie zawiodłam się.
Wygodna forma dozowania - wystarczy wrzucić jedną perłę do bębna pralki i gotowe. Po co zawracać sobie głowę rozsypanym po łazienkowej podłodze proszkiem? Po co zastanawiać się, czy użyłeś wystarczającą ilość produktu? Nie trzeba! Moim zdaniem taka jedna perła spokojnie poradzi sobie z większym praniem. A prostota dozowania spodoba się naszym mężczyznom.
Efekt prania - wszystko śnieżnobiałe i czyste jak świeży śnieg. Większość plam doprała się. Poszarzałe ubrania rozjaśniły się o kilka tonów (zapomniałam o wrzuceniu do pralki jednej poszewki od kompletu pościeli; po praniu okazało się, że ma zupełnie inny odcień). 
Zapach jest kwestią dyskusyjną. Zanim zdążyłam nazbierać białe pranie, pereł Perlux użyła moja koleżanka. Poinformowała mnie, że z efektów jest zadowolona, ale zapach zupełnie jej nie odpowiada (intensywny, chemiczny). Byłam przerażona! Po praniu okazało się, że zapach faktycznie jest mocny, ale nie jest brzydki. Dopiero, gdy ubrania wyschły, przestał mi się podobać - przypomina  męskie perfumy. Moja kuzynka jest zupełnie odmiennego zdania - twierdzi, że jest przyjemny i delikatny. 
Stosując perły Perlux nie jest niezbędne używanie dodatkowego środka zmiękczającego tkaniny. Pranie, jak na mój gust, jest wystarczająco miękkie
Opakowanie 24 sztuk pereł w regularnej cenie jest dość drogie (nawet ok. 36 zł). Jednak można je kupić w korzystnej cenie bezpośrednio na stronie producenta. W chwili obecnej jest to 22,09 zł (używając kodu zniżkowego 15% POLSKIEPRODUKTY). Dodatkowo robiąc zakupy za 50 zł dostaniesz za 2 gr zestaw 3 produktów (Perlux WHITE i COLOR 4 perły oraz próbkę FRESH WIND). A przy zakupach za 70 zł dostawa Inpostem lub Pocztą Polską wyniesie tylko 1 grosz! Opakowanie 24 pereł wystarczy nam na 12 tygodni stosowania (zakładając 2 prania tygodniowo). Czyli całkiem nieźle.

Ważne informacje (producent nie umieścił ich na opakowaniu, znalazły się jednak w przewodniku Eksperta): podczas stosowania pereł piorących należy temperaturę prania ustawić na minimum 40 stopni Celsjusza oraz wybrać cykl prania minimum 40 minut. Wówczas całkowite rozpuszczenie się perły piorącej i zawartego w niej proszku jest gwarantowane i skuteczne.

Niedługo na Z miłości do czystości ruszą kolejne akcje testowania produktów. Warto śledzić profil!


Więcej informacji o produktach Perlux znajdziesz na stronie producenta, w sklepie internetowym, stronie Kupuję Polskie Produkty oraz forach internetowych. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Naturalnie #jestemPrimo !

  Właśnie dobiega końca przepyszny projekt trnd - test jogurtów naturalnych Zott Primo. Bardzo lubię jogurty naturalne, jem je codziennie, a nawet kilka razy dziennie! Do tej pory najczęściej kupowałam jogurt Tola (z Biedronki), Bakoma Gęsty, Łagodny i Bakoma Bio z owocami. Zdarzało mi się wrzucić do koszyka Activię, jednak uważam, że jest ona przereklamowana, droga, a jej smak nie zachwyca. Co do Bakomy nie mam żadnych zarzutów. Tolę kupuję z racji tego, że jest najłatwiej dostępna, ale nie podoba mi się w niej dodatek mleka w proszku. Jak na tle moich poprzednich zakupów wypada Zott? Zaraz się przekonacie.    Zostałam jedną z ogromnej liczby (5000!) Ambasadorów. Do wykorzystania na zakupy dla siebie i znajomych otrzymałam budżet 35 zł. Uważam, że nie jest to duża kwota. Zwłaszcza, gdy ma się 4-osobową rodzinę, w której każdy z członków chce koniecznie wypróbować wszystkie smaki jogurtów. A jeszcze trzeba obdarować znajomych!   Jak zawsze przy teg...

+10 do szczęści czyli testowanie żelazka Philips

 Wczoraj zgłosiłam się do testów, a przed chwilą dostałam odpowiedź - będę testować żelazko Philips Azur Performer Plus GC4506/20 ! To tak jakby wstąpić na wyższy poziom testera ;) Bo chociaż miło jest testować ciastka, soczki, czy nawet chusteczki wyłapujące kolor, to jednak urządzenie takie jak żelazko jest już poważniejszą sprawą. Poważniejszym wyzwaniem i wymaga bardziej profesjonalnego podejścia do sprawy. Ale to dobrze - lubię wyzwania :) Skrycie jednak marzę, że uda mi się dostać do kampanii TRND i przetestować urządzenie do domowej depilacji IPL Philips Lumea Prestige... Aczkolwiek konkurencja jest tak duża, że moje szanse wydają się nikłe. Udział w tej kampanii byłby jak wygrana w lotto! Czekałam na pojawienie się tych testów już od kilku miesięcy. No dobrze.. wyjdźmy jednak ze strefy marzeń - w tej chwili cieszę się z żelazka! Przyznam szczerze, że nie miałam jeszcze styczności ze sprzętem tego rodzaju Philips. Byłoby extra, gdyby sprawdziło się w prasowaniu i u...

Sylveco dla dzieci

  Jakiś czas temu dostałam od portalu Familie Kremowy szampon i płyn do kąpieli dla dzieci firmy Sylveco. Jest ona mi znana i już nie jeden balsam wsmarowałam w swoje ciało, lecz produktów dziecięcych nie mieliśmy okazji używać. Chociaż muszę przyznać, że od dawna miałam je na oku. Zanim zgłosiłam się do testów - przeczytałam skład i uważam, że jest świetny. Spójrzcie:  Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, Panthenol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Urea, Salvia Sclarea Oil Co nam obiecuje producent? Hypoalergiczny , wyjątkowo delikatny, przeznaczony do codziennego  mycia włosów  oraz  kąpieli  niemowląt i dzieci . Zawiera bardzo łagodne, ale jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Nie szczypie w oczy, pozostawia skórę i włosy miękkie w dotyku. Połączenie składników nawilżających i natłuszczający...